wrze.20

Burunduki - bliższe zapoznanie i zakup .

dodano: 20 września 2010 przez Niiko


Zakup, i okres przed zakupem był dla mnie najtrudniejszy, gdyz popadałam w wątpliwości, czy napewno chce tego szczurka, hehe... Niestety nie każdy ma takie problemy, więc... Moze tuz przed zakupem zadajmy sobie pytanie; Będę sprzątac temu gryzoniowi? Będe mu dawać kilka razy dziennie jeśc, żeby nie przysechł z głodu do klatki? Będzie mieć kogos kiedy wyjadę na wakacje? Znajde czas, a przede wszystkim odpowiednie miejsce, by sobie pobiegała? I najważniejsze.. Mam wystarczajaca ilosc pieniędzy by utrzymac wiewiórkę? Jeśli chcesz odpowiedzieć na to pytanie; 'tak' haha... To powinieneś znać kilka rzeczy, które ułatwią Ci oswojenie tej paskudy.

 

~ Po pierwsze, powinieneś zakupić małą klatke, wymiary jak dla chomików. Asia i Pheonix piszą na swojej stronie, że wiewiórka potrzebuje dużej klatki. Nie mówię, że to nie prawda. Jest to prawdą w 100% , ale tak samo prawdą jest, że jeśli trzymamy burunduka w dużej klatce dłużej się oswaja, co trwac moze, (tak jak pisza A. i P.,) nawet pół roku i więcej. Dlatego, tuż po zakupie umieszczamy wiewiórkę w małej klatce, wyłożonej trocinami (małą warstwą, 2 cm, nie więcej) sianem, i podartym na kawałki papierem toaletowym, który posłuyży szczurkowi za budulec na gniazdko, w którym będzie spał. Nie umieszczamy jednak domku, ponieważ  zwierzątko bedzie się w nim chowało, i nie wystawi nosa, przez kilka tygodni.

~ Po drugie, burunduk kosztuje w granicach od 150 do 300-400zł (Majka kosztowała mnie 240) CZasami pojawiają się ogłoszenia na allegro, zwłaszcza wiosna, o młodych osobnikach, ale bardziej polecałabym zapytać się sprzedawcy w swoim sklepie zoologicznym, czy jest możliwość sprowadzenia burunduka, ale nalegajmy by pochodził on z Polski, lub od naszych wschodnich czy wschodnio-południowych sasiadów. Będziemy mieć  wtedy pewność, że zwierzęta miały dobre warunki, i w miarę niedługą podróż.

~ Karma kosztuje w granicach od 20 do 25-27zł, ale zwierzak zjada jej dziennie tylko 10-50g, czyli łyżeczkę od herbaty, więc starcza na długo. Pokarm trzeba uzupełniac, minerałami i swierzymi warzywami, ale o pożywieniu w następnej notce.

~ Wiewiór ten jest bardzo ruchliwy, ale mimo to nietrudny do złapania, sam wskakuje do klatki, a filmiki na internecie ukazujące jego sprawnosć są w sumie niczym w porównaniu do tego jakie popisy daje oswojony osobnik, ale zwierzak łatwo sie oswaja, i podchodzi do ręki, z reguły zeby sprawdzic czy znajdzie w niej jakies smakołyki (Ja dopiero co uciekłam z łazienki, terenu bitew, i placu zabaw mojej Majeczki, wymolestowana, i zbiegana wzdłuż i wszesz w poszukiwaniu pestek dyni, haha. Walka była zażarta!) Burunduk nadaje sie zwłaszcza dla osób posiadajacych duża łazienkę, bez żadnych szczelin i elementów AGD (czy RTV! ;)  Ustawiamy tam kilka kijów od szczotek (dobrzeby było, gdzyby były oplecione jakims sznurkiem, ułatwi to wspinanie)

 

Majka została zakupiona 2 miesiące temu, a już jest oswojona, więc nie trwa to tak długo, jeśli mamy do pomocy małą klatkę, i dużo smakołyków. Och, i jeszcze jedno; Kremujcie ręce, moje są całę porysowane od ekstremalnych wspinaczek wiewiórki ;] Zresztą zobaczcie sami jj dzisiejsze wybryki;


photo
Smakołyki czynią cuda! haha (ona wcale nie odgryza mi palców!): Zdjęcie pochodzi z notki Burunduki - bliższe zapoznanie i zakup .


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
majamat 25 maja, 12:57 majamat napisała:

Cześć, moi drodzy! Szukam kogoś, kto ma młode burunduki z tegorocznego miotu do wydania. Będę wdzięczna za każdą podpowiedź i namiar na osoby, które hodują te wiewiórki i chciałyby wydać młode. Mój kontakt to 509 446 040 Pozdrawiam
Maja


zgłoś
manowa 25 czerwca, 15:07 manowa napisała:

A cóż to za stworzonko ciekawe :)